Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2019

Torby, torebeczki

... czyli zwierzenia tkaninoholiczki :)

    Która z nas tego nie zna? Szafa pęka w szwach a akurat w naszym ulubionym sklepie jest darmowa dostawa/promocja/nowy wzór/potrzebuję tylko 1 metra na nową bluzkę (tylko dlaczego przychodzi taka wielka paczka?) *  

*niepotrzebne skreślić ;-)
     
   Szyję różne rzeczy: sukienki, płaszcze, bluzki ale i również drobne akcesoria takie jak kosmetyczki czy torby zakupowe. I o ile potrafię się powstrzymać przed nowym materiałem na sukienkę to szmatki idealne na nową torbę czy szaszetko-nerkę kupuję nałogowo. Pomijam fakt, że z czasem na szycie jest u mnie krucho, problem polega na tym, że nie lubię ozdób w domu :-D. Nie ma u mnie kolorowych poduszek, podkładek na stół, koszyczków, girland itp. I tu z pomocą przychodzi rodzina, którą mogę obdarowywać rożnymi przydasiami, głównie latem, kiedy wszyscy naglę pragną wykapać się w pobliskim jeziorze i odwiedzają nasz piękny region. Tym razem uszczupliłam tkaninowe zasoby szyjąc kolorowe torby zakupowe.

 
Tu jeszcze nitek nie obcięłam :) Torby zniknęły i nie zdążyłam nawet zdjęć porządnych zrobić.


Z siostrą lubimy szarości wiec te towarzyszą nam na co dzień
 
 


Torba z jednego z moich ulubionych materiałów wzięła udział w aukcji charytatywnej
 

czwartek, 17 września 2015

Torebka na lato (i na jesień też)

Założenie było proste - uszyć lekką torbę do pracy. Zazwyczaj szyłam torebkę rysując wykrój bezpośrednio na tkaninie, zapasy dodawałam  na oko a potem to jakoś dopasowywałam. Tym razem podeszłam do tematu po inżyniersku i skonstruowałam prosty technicznie model. Elementy wykroju narysowałam w BricsCad, zwymiarowałam, opisałam, dodałam odpowiednie zapasy na szwy,  wydrukowałam a następnie powycinałam wszystko z tkanin. Potem nastąpiło zszywanie linii i kątów prostych :) Gdzieś tam po drodze coś się (całkiem nie inżyniersko) przesunęło ... cóż, zdarza się ;-)

Torebka zapinana jest na suwak, a w środku posiada dwie kieszonki - jedną dzieloną, drugą zapinaną na guzik (wszywanie jednego suwaka wyczerpało limit skomplikowania tego modelu).
 Szwy wokół kwiatowych paneli ostębnowałam zygzakiem


Użyte materiały pochodzą z zakupów w ciuchlandzie. Beżowy materiał (elementy przodu oraz podszewka) to zasłona, a kwiaty to fragment większego kuponu, który upolowałam rok temu. 
Waga torebki: 240g - cel osiągnięty :)

piątek, 15 sierpnia 2014

Torebka na lato

W lipcu postanowiłam uszyć sobie torebkę. Lekką, bo noszę ze sobą mnóstwo (nie)potrzebnych rzeczy i plastyczą żeby  łatwo ją było upchnąć w koszyku rowerowym obok zakupów.  
Kupiłam ekoskórę, bo wpadła mi w oko a poza tym tyle się jej naoglądałam na blogach jako element bluz, bluzek, sukienek, że stwierdziłam, że jakiś kawałek na "wszelki wypadek" powinien leżeć w domu.

Niestety ta tkanina nie wybacza błędów i każda pomyłka zostawiała lekki ażurek :D. Na szczęście zszywanie pasków nie jest zbyt skomplikowane - prułam tylko raz :)



Na podszewkę wybrałam nieprzemakalną tkaninę, kieszonki uszyłam również z ekoskóry. Spieszyłam się i darowałam sobie taką zapinaną  na zamek i teraz wszystko lata po torebce bez ładu i składu :)

Torebka mimo że lekka, delikatna nadal dzielnie się trzyma :)

wykrój: własny
materiał: ekoskóra