Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 lipca 2016
Tiul w roli głównej
Uległam urokowi wszechobecnego tiulu. Na szczęście nie na tyle mocno by uszyć coś dla siebie :)
Takie spódnice to nic skomplikowanego - pomarszczone prostokąty (4 warstwy miękkiego tiulu + batystowa podszewka) zamocowane na bawełnianym pasku, również pomarszczonym dzięki gumie w środku. Gumkę zdyscyplinowałam kilkoma pionowymi przeszyciami, aby się nie zwijała (nadal nie opanowałam sztuki przeszywania gumy dookoła pasa)
A z tego co zostało tuż przed wysyłką zrobiłam pompony :)
czwartek, 14 stycznia 2016
Świąteczne prezenty
Święta - teraz to już tylko wspomnienie makowca, okruchy pierników w puszce i nocnego szycia kominów tuż przez wigilią :)
Kominy uszyłam dla dwóch małych dziewczynek. Dla młodszej był ten w pinwiny z pomarańczowym minky (żeby mama nie miała problemu z odnalezieniem dziecka na placu zabaw), dla starszej - różowy w baletnice w połączeniu z szarosrebrnym minky.
Reakcja 5-letniej Hani po rozpakowaniu prezentu - "oooo kocyk" :D
Przy okazji moja siostra wypatrzyła dla siebie dresówkę w renifery i zamiast komina zażyczyła sobie szal.
Już po świętach z resztek dresówki uszyłam dwie czapki, średnio udane, bo baletnice się nie rozciągały i czapka wyszła wąska, a pingwiny wyszły trochę czubate - pocieszam się, że następne będą lepsze.
materiał - dresówka pętelka (pingwiny), dresówka drapana (renifery i baletnice), minkypiątek, 28 sierpnia 2015
Małe niebieskie
... spódniczki
W wakacje kiedy szwagierka z dziećmi przyjeżdża w swoje rodzinne strony (czyli tu), ciocia (czyli ja) szyje prezenty dla dwóch małych dziewczynek czasem są to koty, poszewki na poduszki własnoręcznie malowane (ups chyba zapomniałam zamieścić). Tym razem jeszcze w maju obiecałam uszyć spódniczki. Jednak szycie bez modelek zupełnie mi nie wychodziło - spódnica z gumką czy bez, a może z zamkiem (8-latka sobie poradzi z zamkiem krytym? ), jaka długość będzie najlepsza? Tym sposobem po wykrojeniu kilku prostokątów upinanie, marszczenie i zszywanie ich zostawiłam na lipiec. W sierpniu po kilku przymiarkach miedzy zabawą w szpital, robieniem gofrów a grą w badmintona udało mi się skończyć dwie całkiem proste spódnice. Materiał (bawega) to resztka po moim wiosennym płaszczu, który nie ma
szczęścia do zdjęć i dlatego nie doczekał się jeszcze oficjalnego
przedstawienia.
Spódnica dla młodszej Hani to prostokąt z doszytym paskiem z gumką. Gumka ..... temat irytujący.
Ujarzmiałam skręcającą się gumkę poprzez przeszycie szerokim zygzakiem (w podejściu drugim, pierwsze skończyło się pruciem)
Spódnica dla starszej to mniejsza wersja szytej wcześniej spódnicy w kratę. W pasie dodatkowo jest gumka bo na przymiarce Rozalka chyba była zaraz po zjedzeniu lodów, gofrów, frytek, babeczki i szklance soku ;-).
Z tyłu jest kryty zamek
A to body piercing w wykonaniu Rozalki. Do szycia wynegocjowałam 5 szpilek :)
materiał - bawega
wykrój - własny oraz instrukcja Eti
poniedziałek, 17 lutego 2014
Wiosenno-walentynkowe poszewki
Już jakiś czas chodziła za mną jakaś aplikacja. Tak ciekawości, dla przećwiczenia bo za każdym razem gdy szyję kota z sercem wychodzi mi to inaczej.
Inspiracją dla wiosennych jaśków były kawałki flaneli w różyczki. Dokupiłam metr kremowej flaneli i postanowiłam działać - kolory na zdjęciach są trochę nienaturalne bo zdjęcia robiłam wieczorem w pośpiechu tuż przed wysłaniem paczki. Do aplikacji wykorzystałam przezroczystą stopkę a do wykonania łodyżki, liści, środka - stopki do cerowania/pikowania.
Stopka ta daje naprawdę faje możliwości ale muszę jeszcze nabrać wprawy w jej używaniu :) Skorzystałam z filmu Bezdomnej Wioletty z Szafy jak używać stopki do cerowania/pikowania dzięki, któremu można dowiedzieć się o nowym zastosowaniu rękawiczek ogrodowych :)
Podczas "rysowania" nie udało mi się uniknąć ściągnięcia tkaniny, ale przez moją niecierpliwość efekt ten został praktyczniej wyeliminowany. Jak? Nie uprałam flaneli przed szyciem, bo chciałam szyć już w tej chwili jak tylko ją kupiłam. Uprałam gotowe jaśki i dzięki temu materiał "dostosował" się do nitki. Co prawda poszewki są odrobinę mniejsze ale poduszki mieszczą się bez problemu.
Tył wykończyłam ściegiem ozdobnym.
Inspiracją dla wiosennych jaśków były kawałki flaneli w różyczki. Dokupiłam metr kremowej flaneli i postanowiłam działać - kolory na zdjęciach są trochę nienaturalne bo zdjęcia robiłam wieczorem w pośpiechu tuż przed wysłaniem paczki. Do aplikacji wykorzystałam przezroczystą stopkę a do wykonania łodyżki, liści, środka - stopki do cerowania/pikowania.
Stopka ta daje naprawdę faje możliwości ale muszę jeszcze nabrać wprawy w jej używaniu :) Skorzystałam z filmu Bezdomnej Wioletty z Szafy jak używać stopki do cerowania/pikowania dzięki, któremu można dowiedzieć się o nowym zastosowaniu rękawiczek ogrodowych :)
Podczas "rysowania" nie udało mi się uniknąć ściągnięcia tkaniny, ale przez moją niecierpliwość efekt ten został praktyczniej wyeliminowany. Jak? Nie uprałam flaneli przed szyciem, bo chciałam szyć już w tej chwili jak tylko ją kupiłam. Uprałam gotowe jaśki i dzięki temu materiał "dostosował" się do nitki. Co prawda poszewki są odrobinę mniejsze ale poduszki mieszczą się bez problemu.
Tył wykończyłam ściegiem ozdobnym.
czwartek, 16 stycznia 2014
Prezenty
Minęły Święta, rok 2014 już na dobre się zaczął a u mnie nadal po staremu czyli pustką wieje i wszędzie przeciągi (zdecydowanie przeciągam wpisy zbyt długo). Zatem idąc tym tropem prezentuję kosmetyczki, które były prezentami świątecznymi. Jeden komplet dostała teściowa a drugi dostanie kuzynka, jak tylko się spotkamy.
A przy okazji inne formy rękodzieła, które również były prezentami
Pierniki przed dekoracją (policzyłam je z ciekawości - 209szt.)
Pierniki ok. 4 godziny później
wykrój: kosmetyczka mała, kosmetyczka duża
materiał: coś a'la żakard
wtorek, 30 lipca 2013
Zwierzaki pluszaki
Zamiast szyć spódnice i sukienki na upalne dni zajęłam się szyciem kotów. Koty momentalnie rozpanoszyły się w moim ogrodzie i nawet próbowały zaprzyjaźnić się z Brutusem. Ale kiedy tylko dziewczynki usłyszały o niespodziance od cioci szybko zabrały się do szukania - po chwili koty znalazły się w dobrych rękach.
Przy okazji pierwsze prezento-koty, które w jeszcze w grudniu powędrowały do Hani i Rozalki.
I pewnie będzie jeszcze więcej kotów :)
niedziela, 14 lipca 2013
Koszczyki do samochodu
A tak prezentują się koszyczki do samochodu, uszyte wg projektu pani Ewy z etiblog.
Ja nie używałam filcu do usztywnienia całości tylko podkleiłam materiał zewnętrzny grubą flizeliną. Pierwszy raz używałam takiej flizeliny i już raczej nie będę jej stosować (może jedynie do niewielkich powierzchni). Po pierwsze obawiam się jej zachowania podczas prania a po drugie dość trudno operowało się taką sztywna tkaniną.
Ogólnie projekt skomplikowany nie jest, ale momentami miałam ochotę rzucić to wszystko. Pewnie dlatego, że robiłam dwa koszyki jednocześnie, więc te wszystkie drobiazgi miałam w podwójnej dawce :)
projekt - dziecięcy koszyczek do samochodu
materiał - bawełna z poliestrem, flizelina
Subskrybuj:
Posty (Atom)

