Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 lutego 2015

Sukienka na lewą stronę

Uległam modzie na ubrania z dresówki. Co prawda nie będą to wszechobecna wąsy (nie rozumiem ich fenomenu), ale zwykła dwustronna dresówka. Dość gruba i jak dla mnie w dość odważnym kolorze - różowa :) Oczywiście ten "odważny róż" to lekka przesada, ale kolor faktycznie trochę taki na przekór szarości za oknem. Pierwotna wersja sukienki była zupełnie inna (grafitowa z intensywnie różowym kapturem) ale została zweryfikowana poprzez stan magazynowy materiałów z wyprzedaży. Zatem wzięłam to co było i postanowiłam uszyć sukienkę na lewą stronę :)


Wykrój to "sukienka z kapturem w super rozmiarach" i choć mam tylko 164cm wzrostu to jedyną poprawkę jaką wprowadziłam było skrócenie dołu o 4 cm. Rękawy to wzór "B", nie podszywałam ich tylko wywinęłam, żeby już nie było tak różowo wszędzie.Dół podszyłam ręcznie.

Zaszewki z tyłu ładnie profilują talię

Z braku ovelocka kaptur wykończyłam ozdobnym ściegiem elastycznym.

 Kieszeń przydaje się zawsze :)

materiał - bawełniana dzianina dresowa, gramatura 325 g/m2
wykrój - tutaj plus rękawy

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Noworoczna spódnica

Zaczęłam 2015 rok od uszycia spódnicy dla siostry. Dla ścisłości nie siadłam zaraz po północy do maszyny - aż takiej nagłej potrzeby szycia nie miałam - ale wieczór 2 stycznia był już do tego idealny :)  Staram się wierzyć, że już cały rok będzie taki szyciowy . Zobaczymy ....

Tymczasem prezentuję spódniczkę z zakładkami uszytą na podstawie instrukcji znalezionej na etiblogu. Dodałam do niej podszewkę bo niestety materiał tego wymagał (luźno tkana elano-wełna) i pominęłam końcowe przeszycia zakładek. Dół jest wykończony ręcznie.
Dumna jestem z siebie, że udało mi się wszystko zrobić w jeden wieczór. Zazwyczaj coś zaczynam, odkładam, wracam dwa dni później na godzinę - a potem dziwię się, że jedną prostą bluzkę szyję dwa tygodnie. Właścicielka spódnicy też była zadowolona, choć zapowiedziała, że następna ma być z kieszeniami :/




Wykrój - tutaj
Mateiał - elano-wełna, poliester (podszewka)

piątek, 15 sierpnia 2014

Torebka na lato

W lipcu postanowiłam uszyć sobie torebkę. Lekką, bo noszę ze sobą mnóstwo (nie)potrzebnych rzeczy i plastyczą żeby  łatwo ją było upchnąć w koszyku rowerowym obok zakupów.  
Kupiłam ekoskórę, bo wpadła mi w oko a poza tym tyle się jej naoglądałam na blogach jako element bluz, bluzek, sukienek, że stwierdziłam, że jakiś kawałek na "wszelki wypadek" powinien leżeć w domu.

Niestety ta tkanina nie wybacza błędów i każda pomyłka zostawiała lekki ażurek :D. Na szczęście zszywanie pasków nie jest zbyt skomplikowane - prułam tylko raz :)



Na podszewkę wybrałam nieprzemakalną tkaninę, kieszonki uszyłam również z ekoskóry. Spieszyłam się i darowałam sobie taką zapinaną  na zamek i teraz wszystko lata po torebce bez ładu i składu :)

Torebka mimo że lekka, delikatna nadal dzielnie się trzyma :)

wykrój: własny
materiał: ekoskóra

poniedziałek, 17 lutego 2014

Wiosenno-walentynkowe poszewki

              Już jakiś czas chodziła za mną jakaś aplikacja. Tak ciekawości, dla przećwiczenia bo za każdym razem gdy szyję kota z sercem wychodzi mi to inaczej. 

          Inspiracją dla wiosennych jaśków były kawałki flaneli w różyczki. Dokupiłam metr kremowej flaneli i postanowiłam działać - kolory na zdjęciach są trochę nienaturalne bo zdjęcia robiłam wieczorem w pośpiechu tuż przed wysłaniem paczki. Do aplikacji wykorzystałam przezroczystą stopkę a do wykonania łodyżki, liści, środka - stopki do cerowania/pikowania.
 
           Stopka ta daje naprawdę faje możliwości ale muszę jeszcze nabrać wprawy w jej używaniu :) Skorzystałam z filmu Bezdomnej Wioletty z Szafy jak używać stopki do cerowania/pikowania dzięki, któremu można dowiedzieć się o nowym zastosowaniu rękawiczek ogrodowych :) 
             Podczas "rysowania" nie udało mi się uniknąć ściągnięcia tkaniny, ale przez moją niecierpliwość efekt ten został praktyczniej wyeliminowany. Jak? Nie uprałam flaneli przed szyciem, bo chciałam szyć już w tej chwili jak tylko ją kupiłam. Uprałam gotowe jaśki i dzięki temu materiał "dostosował" się do nitki. Co prawda poszewki są odrobinę mniejsze ale poduszki mieszczą się bez problemu.



          Tył wykończyłam ściegiem ozdobnym.

 
               A ponieważ kwiatki były mało walentynkowe uszyłam jeszcze bawełniane poszewki z serduszkami, tym razem zapinane na zamek. 



czwartek, 14 listopada 2013

Rozdawajka u Izabellart

Tych, którzy tu zaglądają zapraszam na candy u Izabeli.

P.S. Jesienna sukienka nareszcie się uszyła, tylko nie ma pogody do zdjęć - zdecydowanie za szybko robi się ciemno.

wtorek, 30 lipca 2013

Zwierzaki pluszaki

        Zamiast szyć spódnice i sukienki na upalne dni zajęłam się szyciem kotów. Koty momentalnie rozpanoszyły się w moim ogrodzie i nawet próbowały zaprzyjaźnić się z Brutusem. Ale kiedy tylko dziewczynki usłyszały o niespodziance od cioci szybko zabrały się do szukania - po chwili koty znalazły się w dobrych rękach. 




Przy okazji pierwsze prezento-koty, które w jeszcze w grudniu powędrowały do Hani i Rozalki.



I pewnie będzie jeszcze więcej kotów :)

niedziela, 14 lipca 2013

Koszczyki do samochodu


        A tak prezentują się koszyczki do samochodu, uszyte wg projektu pani Ewy z etiblog.
     Ja nie używałam filcu do usztywnienia całości tylko podkleiłam materiał zewnętrzny grubą flizeliną. Pierwszy raz używałam takiej flizeliny i już raczej nie będę jej stosować (może jedynie do niewielkich powierzchni). Po pierwsze obawiam się jej zachowania podczas prania a po drugie dość trudno operowało się taką sztywna tkaniną.
Ogólnie projekt skomplikowany nie jest, ale momentami miałam ochotę rzucić to wszystko. Pewnie dlatego, że robiłam dwa koszyki jednocześnie, więc te wszystkie drobiazgi miałam  w podwójnej dawce :)



projekt - dziecięcy koszyczek do samochodu
materiał - bawełna  z poliestrem, flizelina